Oasy Karma dla Psa

Jak czytać etykiety karmy dla psa – praktyczny przewodnik

Stoisz przy półce z karmą dla psa i patrzysz na etykietę. Jest tam masa informacji – składniki, analiza, dodatki, wartości odżywcze. Co z tego jest ważne, co można zignorować i jak nie dać się nabrać na chwyty marketingowe? Tłumaczymy krok po kroku.

Zacznij od listy składników

Lista składników to najważniejsza informacja na opakowaniu karmy. Obowiązuje zasada – składniki wymienione są w kolejności od największej do najmniejszej ilości w produkcie.

Pierwsze miejsce ma znaczenie Jeśli pierwsze jest mięso – dobry znak. Jeśli pierwsze są zboża lub „produkty pochodzenia roślinnego” – karma ma więcej wypełniaczy niż białka zwierzęcego.

Konkretne nazwy są lepsze niż ogólne „Kurczak” jest lepszy niż „mięso drobiowe”. „Mięso drobiowe” jest lepsze niż „produkty pochodzenia zwierzęcego”. Im bardziej konkretna nazwa, tym lepiej wiesz co kupujesz.

Uwaga na rozbijanie składników Producenci czasem stosują trick – zamiast napisać „pszenica 40%” piszą „mąka pszenna, skrobia pszenna, otręby pszenne”. Każdy składnik z osobna wygląda na mały, ale razem stanowią większość karmy. Jeśli widzisz kilka form tego samego składnika – zsumuj je mentalnie.

Mączka mięsna – co to jest? Mączka mięsna to koncentrat białka zwierzęcego powstały przez odparowanie wody z mięsa. Sama w sobie nie jest zła – ma wyższą zawartość białka niż świeże mięso – ale jej jakość zależy od źródła. „Mączka z kurczaka” jest lepsza niż ogólna „mączka mięsna”.

Analiza składników – co oznaczają liczby?

Na każdym opakowaniu karmy znajdziesz tabelkę z analizą. Zazwyczaj zawiera:

Białko surowe – całkowita zawartość białka w karmie. W dobrej suchej karmie dla psa dorosłego powinno być powyżej 25%, dla szczeniąt powyżej 28%, dla kotów powyżej 30%.

Tłuszcz surowy – źródło energii i niezbędnych kwasów tłuszczowych. Dla psów dorosłych zazwyczaj 10-15%, dla szczeniąt nieco więcej.

Włókno surowe – błonnik. Pomaga w trawieniu, daje uczucie sytości. W karmie dla psów zazwyczaj 2-5%.

Wilgotność – zawartość wody. W suchej karmie zazwyczaj poniżej 12%, w mokrej 70-80%.

Uwaga na „suchą masę” Porównując karmę mokrą i suchą musisz uwzględnić zawartość wody. Karma mokra z 10% białka to nie to samo co sucha karma z 10% białka – w suchej masie mokra karma może mieć nawet 33% białka. Żeby porównać, podziel zawartość składnika przez (100% minus wilgotność).

Dodatki – które są OK, których unikać?

Naturalne konserwanty – OK Tokoferol (witamina E), ekstrakt z rozmarynu, kwas askorbinowy (witamina C) – to naturalne konserwanty które są bezpieczne i powszechnie stosowane w dobrej jakości karmach.

Syntetyczne konserwanty – unikaj BHA, BHT, etoksychina – to syntetyczne konserwanty których warto unikać. Są skuteczne, ale budzą kontrowersje jeśli chodzi o długoterminowe bezpieczeństwo.

Sztuczne barwniki – zbędne Psy nie widzą kolorów tak jak ludzie i nie zwracają na nie uwagi. Karma pokolorowana na czerwono lub brązowo jest zrobiona dla właściciela, nie dla psa. To niepotrzebny dodatek.

Wzmacniacze smaku – znak ostrzegawczy Jeśli karma potrzebuje wzmacniaczy smaku żeby pies chciał ją jeść, to może oznaczać że naturalne składniki są niewystarczającej jakości.

Witaminy i minerały – konieczne Każda kompletna karma musi być uzupełniona witaminami i minerałami. To norma, nie powód do niepokoju.

Hasła marketingowe – co znaczą, a co nie?

„Naturalna” karma – nie jest prawnie zdefiniowane w UE. Każdy producent może użyć tego słowa.

„Premium” – podobnie, brak prawnej definicji. Nie gwarantuje niczego.

„Wysoka zawartość mięsa” – sprawdź skład zamiast wierzyć hasłu.

„Bez konserwantów” – może oznaczać że karma jest konserwowana naturalnie (tokoferole) albo że ma bardzo krótki termin ważności.

„Vet recommended” / „Polecana przez weterynarzy” – często oznacza że producent zapłacił za to badanie lub rekomendację.

Na co zwrócić uwagę przy konkretnej karmie?

Sprawdź te pięć rzeczy:

  1. Czy mięso jest pierwszym składnikiem?
  2. Czy źródło białka jest konkretne (kurczak, łosoś) czy ogólne (mączka mięsna)?
  3. Jaka jest zawartość białka surowego?
  4. Czy są sztuczne barwniki i konserwanty?
  5. Czy skład jest krótki i czytelny?

Karma która przejdzie te pięć testów jest zazwyczaj dobrym wyborem – niezależnie od ceny i opakowania.

Jeśli szukasz karmy z przejrzystym składem i konkretnym źródłem białka, sprawdź ofertę Oasy – marka która stawia na naturalny skład bez zbędnych dodatków. Pełną ofertę znajdziesz na karmy24.com.

Podsumowanie

Czytanie etykiet karmy to umiejętność której warto się nauczyć raz a dobrze. Skład mówi więcej niż opakowanie, analiza składników pozwala porównywać produkty, a znajomość chwytów marketingowych chroni przed przepłacaniem za markę zamiast za jakość.


Opublikowano

w

przez